Ciasto czekoladowe z musem i batonikami



Tutaj naprawdę są batoniki. I naprawdę nie ma zakalca. Choć wiem, że zdjęcie nie potwierdza żadnego z powyższych zdań, ja jednak będę trzymać się wersji, że ciasto to wyszło tak jak powinno i jest zdecydowanie warte polecenia.
Może nie prezentuje się zbyt efektownie, ale ten ciężki z wyglądu spód jest także ciężki w konsystencji, bogaty w smaku i bardzo treściwy. Górną warstwę natomiast stanowi mus. Lekki, ale także wyrazisty w smaku. Mocno czekoladowy. I te batoniki. Niby ich nie ma, niby nie widać, ale w konsystencji gdzieś tam można je wyczuć. Chociaż bez nich, ciacho byłoby tak samo dobre. I tak samo czekoladowe. Ciasto najlepsze jest schłodzone, wtedy wydaje się bardziej bogate, mus jest mocniejszy, bardziej twardszy, przez co całe ciasto wydaje się bardziej czekoladowe i jeden mały kawałek wystarczy na dłuższy czas.


Składniki:
Ciasto:
• 150 g cukru
• 210 g mąki
• 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
• 35 g kakao
• 2 jajka
• 55 g masła
• 250 g jogurtu naturalnego
• 6 batoników Milky Way
Mus:
• 200 g śmietany kremówki
• 180 g gorzkiej czekolady
• 3 jajka
• 50 g cukru


Przygotować ciasto: Masło stopić. Batoniki pokroić na małe kawałeczki.
W dużej misce zmiksować wszystkie składniki, oprócz batoników. Masę przełożyć do formy o wymiarach 17 cm x 23 cm, wyłożonej papierem do pieczenia. Wyrównać, na wierzchu położyć kawałki batoników.
Przygotować mus: W rondelku podgrzać śmietanę aż zawrze. Dodać czekoladę połamaną na kawałki, wyłączyć gaz i powoli wymieszać, aż powstanie jednolita masa. Przestudzić.
W misce ubić jajka z cukrem. Dodać przestudzoną masę czekoladową i dokładnie wymieszać. Wszystko wylać na spód z batonikami i wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 170 stopni. Piec 40 minut. Wyjąć z piekarnika wystudzić. Można schłodzić.
Smacznego!




Sernik z bezą i krokantem pestkowym



To ciasto gościło na moim świątecznym stole. Przyznaję, że wymyśliłam je już wcześniej, ale do końca nie byłam przekonana, czy wszystko się uda tak jak należy. Czy na pewno słonecznik i dynia będą do niego pasowały, czy beza się nie spali... Ale zaczęłam się nad tym zastanawiać dopiero wtedy, gdy wszystkie składniki miałam już kupione, wszystko przemyślane, a czasu na wykonanie ciasta zbyt mało, by móc jeszcze kontemplować nad wyższością sernika z bezą nad ciastem z orzechami i miodem, czy z galaretkami i śmietaną.
Został więc sernik. Zrobiony trochę na wyczucie, trochę na podstawie doświadczenia z innych wypieków, trochę na oko.
Wyszedł przepiękny. Z zewnątrz wizualnie przepiękny. Nie wiem jakim cudem, ale powstrzymałam się DWA dni zanim go spróbowałam. Bałam się tego pierwszego kęsa, bo miałam w głowie wizję smaku i wyglądu po przekrojeniu i panicznie bałam się, że beza będzie miękka i gumiasta, że ciasta spodniego będzie za dużo, że słonecznik z dynią jest lepszym dodatkiem do sałatek, owsianek i wytrawnych omletów niż do sernika i na dodatek świątecznego.
Jednak wszystkie moje wątpliwości okazały się bezpodstawne. Sernik wyszedł absolutnie przepyszny. Wszystko tutaj do siebie idealnie pasuje, wszystko jest idealnie wyważone nie przesłodzone, takie jaki powinno być. Ciasto kruche jest kruche, masa serowa gładka i kremowa, krokant chrupiące a beza – taka jaka powinna być. Z zewnątrz chrupiąca, a wewnątrz miękka. Ciasto absolutnie spełniło swoją rolę. Zdecydowanie polecam, bo jest bombowe!


Składniki:
Ciasto kruche:
• 400 g mąki
• 100 g masła
• 150 g cukru
• 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
• 4 żółtka
Krokant:
• 200 g pestek słonecznika łuskanego
• 100 g pestek dyni (łuskanych)
• 40 g masła
• 70 g cukru
Masa serowa:
• 1 kg sera na serniki
• 3 jajka
• 200 g cukru
• sok z jednej dużej cytryny
• aromat waniliowy
Beza:
• 4 białka
• 150 g cukru
• 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Przygotować ciasto kruche: Mąkę posiekać z masłem, aż zacznie przypominać kruszonkę. Dodać cukier, proszek do pieczenia i żółtka i wszystko zanieść do powstania ciasta. Jeżeli ciasto się nie chce zagnieść – należy dodać odrobinę zimnej wody, albo śmietany lub jogurtu naturalnego. Ciasto owinąć w folie spożywczą i schłodzić w lodówce przynamniej pół godziny. Po tym czasie rozwałkować i wyłożyć nim spód formy o boku 25 cm, uprzednio wyłożonej papierem do pieczenia i podpiec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza przez 20 minut.
Przygotować krokant: W garnuszku rozpuścić masło z cukrem. Dodać pestki słonecznika i dynię i pogotować, aż wszystkie pestki zostaną pokryte masą maślaną. Następnie wyłożyć masę na blachę do pieczenia (wyłożonej papierem do pieczenia), rozsmarować równą warstwę i wstawić do piekarnika na około 15 minut aż do zezłocenia pestek. Wyjąć i wystudzić zupełnie. Masa powinna stwardnieć. Następnie pokruszyć na dowolnej wielkości kawałki.
Przygotować masę serową: Ser utrzeć z cukrem. Dodać jajka, szybko utrzeć. Wlać sok z cytryny i odrobinę aromatu waniliowego. Wszystko ponownie zmiksować.

Połowę masy serowej przelać na podpieczony spód. Na nią ułożyć krokant, a na niego wylać resztę masy. Sernika wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza i piec przez 45 minut.

Beza: PRZYGOTOWAĆ JĄ NA 15 MINUT PRZED KOŃCEM PIECZENIA SERNIKA.
W dużym naczyniu ubić białka (z odrobiną soli) na sztywną masę. Pod koniec ubijania powoli dodawać cukier, cały czas miksując. Na końcu dodać mąkę i znowu miksować – masa powinna być bardzo sztywna i lśniąca, a cukier nie powinien być wyczuwalny.
Po 45 minutach pieczenia sernik wysunąć z piekarnika i wyłożyć bezę. Zmniejszyć temperaturę pieczenia do 140 – 150 stopni Celsjusza i piec jeszcze 30 minut. Beza powinna urosnąć i lekko zbrązowieć. Gdyby zbyt szybko się rumieniła należy ją przykryć folią aluminiową.
Po upieczeniu wyłączyć piekarnik i wystudzić sernik w zamkniętym piekarniku. Następnie schłodzić w lodówce.
Smacznego!