Ciastka francuskie z truskawkami



Kiedy kończą się pewne wydarzenia, kończy się dla mnie okres je charakteryzujący i od razu rozpoczyna nowy rozdział. Koniec roku szkolnego wybitnie kojarzy mi się z końcówką wiosny i początkiem lata. Ale lata przesyconego zapachem wody z jeziora, zapachem lasu sosnowego a nawet zapachem grzybów! Koniec lutego zawsze dla mnie jest ostatnim dniem zimy a pierwszy dzień marca – początkiem wiosny, bez znaczenia jaka zadymka będzie za oknem i jaki mróz wskaże termometr. Pierwszy listopada to początek najgorszego okresu – jesieni w najbardziej przerażającej i znienawidzonej odsłonie. Kwiecień to śpiew ptaków, zieleniące się drzewa i kwitnące krzewy, a koniec truskawek to…koniec oczekiwania na wakacje, lato i urlop. Nie, żebym była już po i miała wszystko za sobą, ale gdy kończą się te owoce wiem, że oto jest środek tego, na co się czeka cały rok, a jak wiadomo oczekiwanie jest bardziej ekscytujące niż samo wydarzenie.
Kończąc więc sezon opychania się truskawkami postanowiłam wykorzystać je jako kawałek nadzienia do ciasta francuskiego. Taka szybka przekąska, po którą się sięga nieświadomie i która się chrupie do wszystkiego i w każdej chwili.
Niestety – jak każdy wypiek z ciastem francuskim w roli głównej – najlepszy jest pierwszego dnia, zaraz po upieczeniu i wystygnięciu, gdy ciastka są jeszcze chrupiące, ale jak zmiękną – też są okej.
Przekąska jest szybka do zrobienia, można nadawać jej dowolny kształt, można się bawić nadzieniem, bawić owocami i wymyślać dosłownie wszystko. Ja połączyłam trzy składniki: truskawki, twaróg i cukier. Wyszło bombowe.


Składniki:
• Płat ciasta francuskiego
• 200 g sera białego, lub twarogu z kostki – musi być bardzo gęsty, sztywny
• 50 g cukru + duży cukier wanilinowy
• kilkanaście małych truskawek

Najpierw należy przygotować nadzienie: ser biały lub twaróg ugnieść widelcem z cukrem, aż wszystko się połączy. Truskawki umyć, odszypułkować i większe sztuki pokroić na połówki, mniejsze zostawić.
Ciasto francuskie wyjąć na blat, pokroić na ok 12 – 16 kwadratów. Na każdy z nich kłaść czubatą łyżeczkę nadzienia i truskawkę. Sklejać w dowolny kształt – koperta, kwadrat, kulka, można zostawić bez przykrycia. Jak kto chce. I piec w piekarniku nagrzanym do 190 stopnie przez 20 minut. Przestudzić przed podaniem.
Smacznego!



Kasza manna na mleku skondensowanym



Czy są tu jacyś fani zup mlecznych? A zup mlecznych na słodko? Jeżeli tak to bardzo dobrze trafiliście! Dzisiejszy wpis będzie właśnie poświęcony pysznej, słodkiej zupie mlecznej. Takiej,jaką ja uwielbiam. Nie, żebym codziennie ją jadła, bo jednak trzeba pamiętać, że moja propozycja jest mocno kaloryczna i nawet zjedzona w ramach śniadania energetycznie dobije do obiadu, ale raz na jakiś czas na taką rozpustę można sobie spokojnie pozwolić.
Zapewne zastanawiacie się co jest rozpustnego w kaszy mannej (jest takie słowo?), ale zapewniam Was, że moja wersja jest zdecydowanie De lux. Mianowicie: zwykłe mleko zastąpiłam mlekiem skondensowanym niesłodzonym – takim do kawy. Uwielbiam jego smak, jest słodkie, intensywnie mleczne, więc doszłam do wniosku, że w połączeniu z kaszą manną nada jej jeszcze mocniejszy smak, specyficznie mleczno – słodki, bardzo zagęści zupę a jednocześnie nie trzeba będzie już zbytnio wszystkiego dosładzać. Tak też poczyniłam i zgodnie z ogólnie przyjętą zasadą gotowania kaszy – wszystko przygotowuje się szybciutko i bezproblemowo, jednakże gęstość zależy od Was, ilość dodanej kaszy ja podaję według mojej subiektywnej miłości do bardzo gęstych zup (aż łycha staje:-) ). Jeżeli Wy wolicie rzadsze – odejmijcie jedną łyżkę kaszy. Ona i tak mocno gęstnieje w trakcie stygnięcia.


Składniki (na dwie porcje):
• 700 g mleka skondensowanego niesłodzonego
• 60 g kaszy manny (na baaardzo gęstą kaszę)
• 10 g cukru
• truskawki do dekoracji

W garnuszku z grubym dnem wlewamy mleko skondensowane i podgrzewamy na niewielkim ogniu do zagotowania. Gdy zawrze, zmniejszamy gaz, wsypujemy kaszę mannę i bardzo intensywnie mieszamy trzepaczką, aż kasza zgęstnieje i zacznie „bąblować”. Warto w tym miejscu spróbować kaszy i w razie czego dosłodzić. Wymieszać jeszcze raz dokładnie i przelać do miseczek. Na wierzch poukładać pokrojone truskawki.
Smacznego!