Czekoladowy sernik z pistacjowo–kokosową wkładką



Serniki to takie wdzięczne ciasta, że zawsze się udają i zawsze ma się na nie ochotę. Dodatkowo każda ich odmiana jest smaczna i wszystko do sera pasuje. A ja, jako wielbicielka serników, lubię eksperymentować, lubię coś odmieniać, lubię coś dorzucić niebanalnego, co zmieni zwykły twaróg z cukrem i jajkami w całkiem inne, nieoczywiste ciasto.
Staram się za każdym razem coś zmieniać, nie lubię monotonnych, tych samych ciast, które zanim spróbuję wiem jak smakują. Nie lubię nudy. Dlatego też po serii ciast ucieranych i babeczek zapragnęłam czegoś innego. Tak, tak – sernika. Ale sernika z jakimś twistem – czymś, co dla mnie było inne, nowatorskie i niespodziewane w smaku.
I oto proszę, efekt. Czekoladowy sernik z nadzieniem koksowo-pistacjowym. Pycha. Wcale nie za słodki, miałki z chrupiącymi orzechami. Konsystencja jest bardzo miękka, kremowa – a czekolada dodatkowo jeszcze tę miękkość i aksamitność uwydatnia. Wkładka pistacjowo – kokosowa przerywa tę gładkość, dodaje pazura, odrobinę chrupkości. A wiórki kokosowe na wierzchu zdecydowanie uwydatniają smak, całkiem przyjemnie wieńczą ten ciekawy smak i całkiem oryginalne połączenie.
Smacznego!


Składniki:
Spód:
• 200 g herbatników maślanych
• 60 g masła
• szczypta soli

Pistacjowo – kokosowe nadzienie:
• 200 g obranych pistacji
• 150 g wiórków kokosowych
• 70 g masła
• 250 g mleka zagęszczonego niesłodzonego
• 4 żółtka
• 150 g cukru
• szczypta soli

Masa serowa:
• 1 kg sersa na sernik
• 3 jajka
• 160 g cukru
• 220 g czekolady (deserowej, gorzkiej lub pomieszanej z mleczną)
• 30 g kakao
• 180 g. jogurtu naturalnego/ śmietany

Przygotować spód: herbatniki pokruszyć, dodać sól, wymieszać. Masło stopić i dokładnie wymieszać razem z herbatnikami. Wyłożyć nimi i docisnąć spód tortownicy o średnicy 22 cm (wyłożonej papierem do pieczenia). Podpiec w piekarniku nagrzanym do 175 stopni Celsjusza przez 10 – 15 minut. Odstawić.
Przygotować nadzienie: wiórki kokosowe podprażyć na patelni lub około 10 minut w piekarniku. Wystudzić. Pistacje posiekać na mniejsze kawałki.
W rondelku o grubym dnie umieścić masło, mleko zagęszczone, cukier i żółtka. Mieszając gotować na małym ogniu aż wszystko zgęstnieje (około 10 – 15 minut). Należy często mieszać, żeby jajka się nie ścięły. Jak masa zgęstnieje, dodać wiórki kokosowe (kilka łyżek odłożyć do dekoracji) i pistacje. Wymieszać, odstawić do przestudzenia.
Przygotować masę serową: Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, lub na parze, lub w mikrofalówce. Do dużej misy przełożyć ser, jajka cukier i kakao. Zmiksować. Dodać czekoladę i jogurt naturalny. Ponownie zmiksować.
Połowę masy sernikowej wylać na podpieczony spód. Wyłożyć ¾ nadzienia (będzie ciężko rozsmarować, ja wykładałam kopczyki obok siebie). Zalać pozostałym sernikiem. Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni Celsjusza na około 1 godzinę. Wystudzić w piekarniku, na noc schować do lodówki.
Następnego dnia na wierzchu ciasta rozprowadzić pozostałe nadzienie (można je rozrzedzić łyżką wody i podgrzać, żeby było łatwiej) i posypać pozostałymi wiórkami kokosowymi.
Smacznego!