Babeczki czekoladowe z musem fistaszkowym



Bardzo lubię smak słodki, a jeszcze bardziej lubię go łączyć z czymś kwaśnym lub słonym i wydawać by się mogło, że kiedy do takiego połączenia dojdzie – ciężko będzie uznać je za przesłodzone, ale amerykańskie przepisy to już lekka przesada. Ilość cukru, jaką według tamtejszych kucharzy należy dodawać do ciasta, by było ono smaczne doprowadziłby do cukrzycy nawet największego twardziela. Nierzadko przepis nakazuje wsypanie większej ilości cukru niż mąki! Często przeglądam blogi zagraniczne i gdy widzę przepis na 400 g cukru, to choćby mąki było kilka kilogramów zapala mi się czerwona lampka. I co widzę? Mąka – 300 maksymalnie 400 g. Podobnie sprawa ma się z sernikami. Nigdy chyba nie dodałam do masy takiej ilości cukru jak powinnam. I zawsze, ale to zawsze ciasta wychodziły pyszne. Nie za słodkie, z nutą kwaskowości (o ile powinny) lub z lekko słonym posmakiem – również, jeżeli pozostałe składniki na to wskazywały. Naprawdę, pomimo mojego uwielbienia do słodyczy, nie jestem sobie w stanie wyobrazić smaku takiego ciasta. A gdy do tego proponowany jest jeszcze słodki sos, lukier, kawa z cukrem. O matko! Już mam dość. Od samego myślenia.
Tak właśnie postąpiłam z poniższymi babeczkami. Wiedząc, że jednym z ich składników jest masło orzechowe, a przepis jest autorstwa amerykańskiej „cukierniczki” od razu założyłam, że cukru będzie co najmniej dwa razy za dużo. I nie pomyliłam się – chociaż nie jest to kilkaset gramów, patrząc całościowo i tak wychodzi dużo. Poza tym bardzo zależało mi na mocno wyczuwalnym smaku masła orzechowego, więc z dodatkowego cukru zrezygnowałam całkowicie. I bardzo dobrze.
Babeczki wyszły pyszne – do kruchego (naprawdę kruchego!) spodu dodałam więcej kakao, przez co są mocno kakaowe, tylko leciutko słodkie. Świetnie wytrawne. A nadzienie? Słodkie, bo spodnia warstwa czekoladowa jest dość słodka ale także orzechowo – słone, dzięki niesłodkiemu serkowi i maśle orzechowemu. Całość jest lekko posłodzona mlekiem skondensowanym i bardzo dobrze, że nie dodałam cukru pudru (aż ¾ szklanki!) do masy orzechowej – mleko zdecydowanie wystarczy. Pycha, pycha i jeszcze raz pycha! Przepis z programu „Na słodko”, dostępny tutaj.


Składniki z moimi modyfikacjami (na 12 sztuk):
Kruchy spód:
• 30 g niesolonych, prażonych orzeszków ziemnych
• 40 g cukru
• 130 g mąki
• 30 g kakao
• ¼ łyżeczki soli
• 60 g schłodzonego masła
• 3 żółtka
• 1 łyżeczka ekstraktu wanilii

Sos czekoladowy:
• 150 g śmietany kremówki
• 100 g gorzkiej czekolady
• 70 g mlecznej czekolady

Mus fistaszkowy:
• 250 g masła orzechowego
• 200 g szklanki serka śmietankowego
• 20 g mleka skondensowanego
• 200 g szklanki śmietany kremówki
• 1 łyżka ekstraktu wanilii
• niesolone orzeszki ziemne do dekoracji


Kruchy spód:Wsypać orzeszki, cukier, mąkę, kakao i sól do malaksera z i miksować pulsacyjnie aż orzeszki zostaną drobno posiekane. Pokroić masło w kostkę i dodać do sypkich składników, miksować pulsacyjnie aż masa zacznie tworzyć grudki. Dodać żółtka i ekstrakt wanilii, miksować pulsacyjnie aż składniki się połączą, do uzyskania miękkiego, jednolitego ciasta. Ciasto zawinąć w folię i chłodzić 30 minut.
Po tym czasie formę na muffinki natłuścić i wylepić ciastem. POnakłuwac widelcem i piec w piekarniku nagrzanym do 280 stopni Celsjusza przez 12 minut (aż ciasto zmatowieje). Odstawić do ostygnięcia.

Aby przygotować sos czekoladowy należy czekolady połamać na małe kawałki i umieścić w misce. Śmietanę doprowadzić niemal do wrzenia i wylać na czekoladę. Odczekać minutę i wymieszać do uzyskania gładkiej masy. Odstawić do przestygnięcia.

Do przygotowania musu fistaszkowego najpierw należy utrzeć masło fistaszkowe z serkiem śmietankowym i wmieszać mleko skondensowane.
W oddzielnej misce ubić śmietanę z ekstraktem wanilii na sztywno, dodać połowę do masy fistaszkowej i dobrze wymieszać żeby masa się trochę „rozluźniła”, a następnie dodać resztę masy.

Na dno babeczek wyłożyć po łyżce sosu czekoladowego (zachować nieco do dekoracji),
Napełnić resztę babeczek do pełna musem fistaszkowym. Wierzch babeczek resztą sosu czekoladowego i położyć orzeszki. Schłodzić w lodówce około 30 minut.

Smacznego!





Ślady

Użyj tego linku jeśli chcesz stworzyć Ślad (Trackback) do tego wpisu

Komentarze

Wyświetl komentarze jako Płasko | Wątki

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
To leave a comment you must approve it via e-mail, which will be sent to your address after submission.

Proszę, wpisz widoczny na obrazku kod do odpowiedniego pola. Twój komentarz zostanie dodany tylko gdy wpisany kod będzie się zgadzał z tym widocznym na obrazku. Proszę, upewnij się, że Twoja przeglądarka ma włączoną obsługę cookies (ciasteczek) lub Twój komentarz nie przejdzie poprawnie weryfikacji.
CAPTCHA