Pączki z ziemniakami



Tłusty czwartek już jutro, a ja nie lubię pączków ani faworków. Jedyne co mogę zjeść, ale tak tylko troszkę i ewentualnie – to małe pączusie z serka homogenizowanego, które ostatnio robię dość często, bo rodzina za nimi przepada. Ale jak już pisałam próbuję troszkę. I czasami. Ogólnie pączków nie jadam. Ale inni już tak, a z racji tego, że jestem okrzyknięta rodzinnym cukiernikiem zostałam poproszona o usmażenie prawdziwych, drożdżowych, dużych pączków z nadzieniem i lukrem. Dobrze. Wiedziałam, że będę chciała je Wam zaprezentować, więc muszą to być pączki niebanalne, niezwykłe w swojej zwykłości i inne niż te, które już na blogu są. Przegrzebałam przepisy, przeszukałam Internet i znalazłam przepis na pączki z ziemniakami. Posłużyłam się tym przepisem, więc wiedziałam, że jeżeli się udadzą, to będą na pewno pyszne. I miałam takie przeczucie, że ziemniaków nie będzie czuć w ogóle. I miałam rację. Pączki smakują jak zwykłe, klasyczne pączki. Niczym się nie różnią, są takie same w konsystencji ale i niestety w starzeniu się też. Już następnego dnia pączki nie były smacznym, miękkim, słodkim i świeżutkim okrąglutkim cudeńkiem, tylko suchym, twardawym i mocno średnim ciastkiem. Nie, żebym uważała, że ten przepis jest zły – każdy pączek tak ma, że jest świeży tylko w dniu upieczenia. Ale warto spróbować je usmażyć, gdyż ziemniaki stanowią tutaj niebanalny ale zaskakujący dodatek, którego w ogóle nie czuć, a pomimo tego wszystko ładnie wychodzi. :-)

Składniki:
• 500 g mąki pszennej
• 200 g ugotowanych, utłuczonych lub przeciśniętych przez praskę ziemniaków
• 50 ml mleka
• 3 duże jajka
• 1 żółtko
• 80 g masła
• 60 g cukru
• 12 g drożdży suchych
• 1 łyżka wódki lub ekstraktu z wanilii lub soku z cytryny
Ponadto:
• 300 g cukru pudru + woda
• słoik dżemu

Masło roztopić.
Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami.
Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczone masło. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i miękkie (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się lekko kleiło). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).
Po tym czasie ciasto wyjąć na blat. Rozwałkować na grubość około 1 - 1,3 cm i szklanką wykrawać pączki (moje były duże – ok 7 cm średnicy). Odkładać je na blaszkę oprószoną mąką do podwojenia objętości (powinny być bardzo dobrze napuszone).
Po wyrośnięciu smażyć pączki w oleju rozgrzanym do temperatury 175ºC, po kilka minut z każdej strony. Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ pączki szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe. Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia.
Dżem przełożyć do rękawa cukierniczego z cienką i długą końcówką. Każdy pączek nadziewać „od boku” dżemem.
Cukier puder wymieszać z około 2 – 3 łyżkami wody, do uzyskania konsystencji lukru – powinien być lejący ale bardzo gęsty.
Na nadziane pączki wylewać po około 1,5 łyżeczki lukru. Ostawić i odczekać aż lukier zastygnie.



Ślady

Użyj tego linku jeśli chcesz stworzyć Ślad (Trackback) do tego wpisu

Komentarze

Wyświetl komentarze jako Płasko | Wątki

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
To leave a comment you must approve it via e-mail, which will be sent to your address after submission.

Proszę, wpisz widoczny na obrazku kod do odpowiedniego pola. Twój komentarz zostanie dodany tylko gdy wpisany kod będzie się zgadzał z tym widocznym na obrazku. Proszę, upewnij się, że Twoja przeglądarka ma włączoną obsługę cookies (ciasteczek) lub Twój komentarz nie przejdzie poprawnie weryfikacji.
CAPTCHA