Czekoladowe ciasto z fasoli



Znowu myślałam, że nic mnie już nie zdziwi. Połączenia smakowe, które stosuję i naprawdę lubię, innych ludzi potrafią przyprawić o mdłości. A ja zajadam się ile wlezie. I - z racji tego, że prowadzę bloga już od dobrych kilku lat, chętnie poszukuję nowych smaków, z pozoru dziwnych zestawień i niecodziennych propozycji, którymi mogłabym uraczyć swoje podniebienie. Któregoś dnia koleżanka zapytała mnie czy jadłam ciasto z fasoli. Phi! Jadłam już pączki z ziemniakami, ciasto z burakami, z cukinią i z marchewką, to z fasolą miałabym nie jeść? Okej, nie jestem pewna czy była to fasola czy soja, wszak taki twór piekłam dosłownie 100 lat temu podczas studiów, ale coś takiego wiem, że próbowałam. I dodałam, że wyszło suche i mocno średnie w smaku. Rozmowa ta odbywała się w pracy i całe szczęście, że w rękach trzymałam tylko karki papieru a nie segregator, bo następne zdanie, które koleżanka wymówiła sprawiła, że wszystko wypadło mi z rąk i upadło na nogi, guma do żucia wpadła mi do gardła, a gdybym piła kawę, to zapewne wylądowałabym na OIOM-ie z diagnozą zalania wnętrza płuc płynem. To zdanie brzmiało: „Ale czy jadłaś ciasto z czerwonej fasoli z puszki?” To są chyba jakieś żarty. Z tej fasoli, którą się do sałatek dodaje? Tej, która w sklepach stoi obok ogórków konserwowych i kukurydzy? Tak tej. I aby mnie dobić koleżanka dodała, że ciasto to nie ma ani grama mąki. Tylko fasolę, cukier lub miód, kakao, banany i proszek do pieczenia. Wszystko się miksuje i piecze. Zbladłam, bo NIE WYOBRAŻAŁAM sobie takiego połączenia. Ale zostałam zapewniona, że ciasto jest pyszne.
Dlatego po powrocie z pracy zasiadłam przed Internetem i zaczęłam poszukiwania. Nie byłam pewna czy coś znajdę, ale po dosłownie 4 sekundach okazało się, że prawie każda osoba prowadząca bloga już takie ciasto piekła! I każdy, dosłownie każdy się zachwycał.
Bo wilgotne, bo mocno bananowe i kakaowe jednocześnie, bo niezbyt słodkie, bo nie czuć fasoli, bo w typie brownie, bo ach i och - jednym słowem konieczne do zrobienia. To upiekłam.
I wiecie co? Jestem zachwycona! Ciasto rzeczywiście ciężkie, bardzo wilgotne, bananowe i kakaowe jednocześnie. Zakalcowate. Fasoli nie czuć, ale musze przyznać, że smakuje inaczej niż typowe ciasto „na mące”. Naprawdę fajne. Ten, kto nie będzie wiedział, co jest głównym składnikiem na pewno się nie pozna! Polecam!
Ciasto zrobiłam z proponowanej na blogach porcji, jednakże Autorzy sugerują upieczenie w dwóch keksówkach - ja wlałam ciasto do jednej, bo lubię wysokie ciasta :-)


Składniki (na jedną keksówkę):
• 2 puszki czerwonej fasoli
• 2 banany
• 4 jajka
• 2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
• 40 g kakao
• ok. 150 g cukru (lub miodu) - ja dałam pół na pół
• polewa czekoladowa - dowolna

Czerwoną fasolę odsączyć na sitku i dokładnie wypłukać. Przełożyć do miski, wraz z obranymi i połamanymi na mniejsze kawałki bananami, jajkami, proszkiem do pieczenia, kakao i cukrem (lub miodem).
Wszystko bardzo dokładnie zblendować - aby nie było kawałków fasoli. Przelać do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 35 - 40 minut, do prawie suchego patyczka (mogą pozostać lekkie okruszki ciasta). Wyjąć, wystudzić, polać ulubioną polewą czekoladową i zajadać! Smacznego!

Ślady

Użyj tego linku jeśli chcesz stworzyć Ślad (Trackback) do tego wpisu

Komentarze

Wyświetl komentarze jako Płasko | Wątki

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
To leave a comment you must approve it via e-mail, which will be sent to your address after submission.

Proszę, wpisz widoczny na obrazku kod do odpowiedniego pola. Twój komentarz zostanie dodany tylko gdy wpisany kod będzie się zgadzał z tym widocznym na obrazku. Proszę, upewnij się, że Twoja przeglądarka ma włączoną obsługę cookies (ciasteczek) lub Twój komentarz nie przejdzie poprawnie weryfikacji.
CAPTCHA