Styropian



Niestety stałam się ofiarą konsumpcjonizmu. W najgorszym tego słowa znaczeniu. Na zakupy mogłabym chodzić codziennie, lubię szwendać się po sklepach w poszukiwaniu nowości, ciekawych promocji i atrakcyjnych bonusów, a oczywiście poza zwykłymi zakupami w 99% wezmę coś ekstra - choćby nawet za kilkadziesiąt groszy, ale wezmę. Promocje typu dwa produkty w cenie jednego są dla mnie niczym magnez - biegnę jak głupia i biorę. Może nie wszystko i w hurtowych ilościach, ale jak tylko pojawia się coś takiego w gazetce sklepu - wiadomo, że w najbliższym czasie się tam pojawię.
Mam jeszcze drugą wadę. Lubię robić i często robię zakupy na „głodniaka”. W związku z tym biorąc cokolwiek spożywczego do ręki, szczególnie gdy jestem baaardzo głodna - nie potrafię tego już odłożyć. A gdy ubzduram sobie, że upiekę jakieś ciasto i nabiorę składników do niego potrzebnych….od kasy odchodzę z pełnymi siatami, a przyszłam tylko po pieczywo, ser i warzywa.
A po powrocie do domu, po skubnięciu tego i tamtego, gdy moja potrzeba zapełnienia brzucha zastanie zaspokojona mogę „na zimno” przekalkulować co w amoku promocji i głodu nabrałam. Zwykle jednak jestem wstrzemięźliwa i artykułów typowo mi zbędnych nie biorę, ale zdarza się, że wezmę cos pod wpływem impulsu i potem leży. Najbardziej jestem zła na siebie, jak wezmę składniki do ciasta, którego mi się potem odechciewa robić. Albo nie mam na nie czasu, albo weny, albo jest tyle innego jedzenia, że kolejny wypiek nie miałby sensu, albo coś, albo coś. Gdy takimi składnikami są mąka, jajka, cukier czy czekolada - okej, mogą leżeć. Ale ostatnio kupiłam jogurt, który przeleżał ponad dwa tygodnie, a ja ciasta z nim nie upiekłam. Aż zaczął się zbliżać deadline i żeby nie wyrzucać - dosłownie - pieniędzy do kosza musiałam szybko coś z niego wymyślić.
Chciałam coś innego, coś czego jeszcze nie piekłam, ale jednocześnie nic baaardzo skomplikowanego i wieloetapowego. Chodził mi od jakiegoś czasu po głowie jeden przepis - właśnie z wykorzystaniem dużej ilości jogurtu, więc pomyślałam, że może to jest dobry czas na jego wypróbowanie.
No i stało się. Styropian. Sernik bez sera, na jogurtach albo śmietanie. Z kruchym ciastem na spodzie i wierzchu oraz brzoskwiniami. Całkiem przyjemny do przygotowania, bielutki, ładnie się prezentujący i bezproblemowy w obsłudze. I to wszystko. Bo smak….to już oddzielny temat. Dla mnie nijaki. Ani serowy, ani jogurtowy, ani słodki, ani kwaśny - żaden. Nie przepadam za takimi wypiekami, więc zawiodłam się bardzo, choć wiem, że innym smakowało. Ja lubię wyraziste, konkretne ciasta o zdecydowanych smakach. Ten niestety do takich nie należy. A szkoda bo wygląda pysznie :-)


Składniki:
Kruche ciasto:
• 200 g mąki
• 50 g cukru
• 3 żółtka
• 120 g masła
• 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Masa jogurtowa:
• 600 g. jogurtu naturalnego (albo śmietany, albo miksu śmietany i jogurtu)
• 120 g cukru
• 100 g wiórków kokosowych
• 25 g mąki ziemniaczanej
• aromat waniliowy
• kilka brzoskwiń z puszki

Przygotować ciasto: wszystkie składniki zagnieść, aż powstanie kula ciasta. Podzielić ją na dwie części. Jedną wylepić dno formy (20 cm x 26 cm) wyłożonej papierem do pieczenia i schłodzić, a drugą wstawić owiniętą folią spożywczą do lodówki.
Przygotować nadzienie: Brzoskwinie pokroić w kostkę. Białka ubić na sztywną pianę (z odrobiną soli), a następnie partiami dodawać cukier, cały czas miksując. Następnie dodać wiórki, aromat i mąkę - szybko zmiksować. Wlać jogurt (śmietanę, lub miks) i delikatnie - łyżką - wymieszać masę, by piana nie opadła.
Tak przygotowaną miksturę wlać na schłodzony spód. Na wierzchu ułożyć brzoskwinie (powinny tworzyć pojedynczą warstwę) i na nie zetrzeć pozostałe kruche ciasto.
Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni przez około 55 minut - do zezłocenia się wierzchu.


Ślady

Użyj tego linku jeśli chcesz stworzyć Ślad (Trackback) do tego wpisu

Komentarze

Wyświetl komentarze jako Płasko | Wątki

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
To leave a comment you must approve it via e-mail, which will be sent to your address after submission.

Proszę, wpisz widoczny na obrazku kod do odpowiedniego pola. Twój komentarz zostanie dodany tylko gdy wpisany kod będzie się zgadzał z tym widocznym na obrazku. Proszę, upewnij się, że Twoja przeglądarka ma włączoną obsługę cookies (ciasteczek) lub Twój komentarz nie przejdzie poprawnie weryfikacji.
CAPTCHA